W nocy z 8 na 9 czerwca 2006 roku, przy stacji kolejki SKM Gdańsk-Stocznia, pojawił się billboard, będący wyrazem krytyki ostatnich poczynań faszyzującego wicepremiera i ministra "edukacji" - Romana Giertycha oraz członków jego partii.




Motto:
"Należy potępiać wszelkie objawy szowinizmu narodowego, ponieważ ten przeszkadza braterstwu ludzi. Sakrament braterstwa jest istotą naszej woli i im bardziej nasza wola w postaci życia i czynów oddala się od wzoru braterstwa, tym bardziej zaprzeczamy jej istocie, co prowadzi nas wprost do metafizycznego samobójstwa."- Edward Abramowski
"Zdaje się być oczywistym, że patriotyzm, jako uczucie, jest zły i szkodliwy; jako doktryna, jest bezsensowny. [...] Patriotyzm nieuchronnie prowadzi do wojny."- Lew Tołstoj
1. FASZYZM
Rodzina Giertychów od ponad pół wieku odgrywa ważną rolę w środowisku polskich, skrajnych nacjonalistów. Dziadek Romana Giertycha - Jędrzej Giertych, bliski wspólpracownik Romana Dmowskiego, w swoich książkach pisał wprost: "Jesteśmy jednym z tych ruchów, które jak faszyzm we Włoszech, hitleryzm w Niemczech, obóz Solazara w Portugalii, karlizm i falanga w Hiszpanii obalają stary system masońsko-plutokratyczno-socjalistyczno-żydowski i budują porządek nowy, porządek narodowy". Jeszcze w maju 2006, był on wytłuszczony na internetowych stronach LPR, jako jej honorowy członek. Nie tak dawno zaś, ojciec Romana Giertycha, krytyk teorii ewolucji i negacjonista holocaustu - Maciej Giertych, publicznie wychwalał postać generała Franco w Europarlamencie. Pomimo, iż sam prezes LPR nie stawał się nigdy bohaterem podobnych skandali, jego korzenie mówią same za siebie. Warto podkreślić, że nigdy się od nich nie odciął, jak również nie odciął się od skupionych wokół siebie grupek faszystowskiej młodzieży. Afery dotyczące gestów "seig heil", wykonywanych przez członków jego partii czy też skandal wokół wiceprezesa LPR, Wojciecha Wierzejskiego, bawiącego się na koncercie nazi-rockowego zespołu Twierdza, Giertych bagatelizował oraz starał się obrócić w żart. W maju 2006 r. zaś, wydawca neofaszystowskiej gazetki "Front" - Piotr Farfał, został wiceprezesem TVP z rekomendacji LPR.
2. ANTYSEMITYZM
Atak na Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha, jaki miał miejsce w dzień poprzedzajacy wizytę papieża w Oświecimiu, doskonale ukazuje stopień nasilenia się społecznych fobii. "Problem nie jest w tym jednym zdarzeniu, ale w edukacji młodych ludzi. Myślę, że skrajnie prawicowe środowiska poczuły się mocne, ponieważ mają swojego człowieka w rządzie - mówi Schudrich.
LPR, jak i jej przybódowka - Młodzież Wszechpolska, słynie z szeroko rozumianej nietolerancji nie od dzisiaj. To właśnie Młodzież wszechpolska, organizacja reaktywowana w 1989 r. przez Romana Giertycha jest odpowiedzialna za antysemickie zamieszki na uniwersytetach w latach trzydziestych, próby stopniowego usuwania Żydów z uczelni od roku 1922 (w myśl zasady numerus clasus - tyle miejsc dla studentów danej mniejszosci, jaki jest jej procentowy udział w ludności kraju) oraz wprowadzenie gett ławkowych - oficjalnie na Politechnice Lwowskiej i Uniwersytecie Wilenskim. Kiedy na polskich uczelniach studiowało już tylko 13 proc. Żydów, Wszechpolacy odważyli się zrobić kolejny krok, żądając całkowitego wykluczenia Żydów z uczelni (numerus nullus), oraz zakazania im działalności handlowej. Getta ławkowe na polskich uczelniach przetrwały aż do wybuchu wojny.
Deklaracja ideowa Młodzieży Wszechpolskiej z 1925 r., którą do końca kwietnia 2005 roku można było znaleźć na oficjalnych stronach internetowych MW głosi: "Żydzi są grupą rasowo obcą, kulturalnie skrystalizowaną i wnoszacą pierwiastki rozkładu do polskiego życia narodowego, zarazem zaś stanowią odłam elementu rozsianego po całym świecie i bedącego samodzielnym czynnikiem w polityce miedzynarodowej. Wytyczną przeto polityki polskiej wobec Żydów winna być kulturalna, polityczna, i gospodarcza izolacja oraz najdalej idące zmniejszenie ich liczby w Polsce". Roman Giertych reaktywując MW w 1989 r., zapisał w jej statucie, iż obecna Młodzież Wszechpolska nawiązuje "do tradycji organizacji o tej samej nazwie, dzialąjacej w latach 1922-1945". Z kolei z bełchatowskiej strony LPR-u, jeszcze pod koniec maja 2006 można się było dowiedzieć, iż Żydzi celowo zawyżyli liczbę ofiar Oświecimia, po to aby po wojnie pod zmienionymi nazwiskami móc rozkradać Polskę. W latach 90-tych natomiast, na łamach prawicowych gazetek, Roman Giertych sam jawnie propagował antysemityzm.
3. HOMOFOBIA
Roman Giertych jest także odpowiedzialny za homofobiczną kampanię Młodzieży Wszechpolskiej pod hasłem: "Zakaz pedałowania" oraz za usunięcie z listy oficjalnych podreczników, poradnika promującego tolerancję wobec homoseksualistów. W swoich słowach niejednokrotnie podżegał do nienawiści wobec tych osób oraz przyrównywał ich do pedofili.
Wypowiedzi innych, niższych rangą polityków LPR, także podgrzewają atmosferę nienawiści. Wojciech Wierzejski stwierdził np. "że demonstrującym gejom należy dolać pałami''. Niewiele ostrzejsze słowa są normą na prawie każdej "Paradzie Równości" czy demonstracji feministycznej. Wszechpolacy krzyczą tam m.in., że "miejsce lesbijek jest w obozach koncentracyjnych", a "pedałów trzeba zagazowywać" bądź też "zamykać w gettach". O wadze jaką odgrywają wyżej wymienione hasła, propagowane przez polityków zasiadających na rządowych stołkach, świadczy fakt, iż prezes Kampanii Przeciwko Homofobii otrzymuje dziennie, jak sam twierdzi, kilkadziesiąt sms-ów z groźbami.
Mając na uwadze powyższe fakty, zdecydowałem się przyłączyć do protestu przeciwko obraniu Romana Giertycha ministrem edukacji, gdyż stanowi to niebezpieczeństwo pogłębiania się problemu nietolerancji oraz odradzania się ruchów neofaszystowskich w Polsce.
|